Wstęp
Czym są duchy?
Skąd się biorą duchy?
Podział duchów
Komunikacja z zaświatami
Opętanie
Poltergeist
Ruchome trumny
Czym jest ufo?
Incydent Roswell
Sekcja zwłok obcego
Ufo nad pustynią Kalahari
Trójkąt Bermudzki
Samozapłon
Papieskie proroctwa
Widmo Lady
Obraz, który niszczy i zabija
Schody Św. Józefa
Wieczne ciała
Papieskie proroctwa
"W czasie najgorszego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie paść owce podczas wielu cierpień, po czym miasto siedmiu wzgórz zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud".

Wszystko, co dotyczy kościoła, a szczególnie wszystko to, co jest tajne lub okryte jakąś wiedzą tajemną wzbudza naszą ciekawość. Jest ona tym większa, im mniej można dowiedzieć się na dany temat. Wiadomości związane z kościołem a z papieżami szczególnie są dla nas ciekawym materiałem. Tym bardziej są interesujące, jeśli dotyczą przepowiedni z nimi związanymi. Ostatnia z nich mówi, że Benedykt XVI powinien być ostatnim z Papieży. Po jego panowaniu ma być koniec świata. Czy to prawda, czy to kolejna niespełniona przepowiednia, tak jak te, o końcu świata, których wiele już się pojawiło. Nasz rodak, Jan Paweł II był jednym z dłużej urzędujących Papieży na Stolicy Piotrowej. Przepowiednie dotyczące papieży w tym i Jana Pawła II były zawsze kontrowersyjne. Przyjrzyjmy się zatem bliżej pewnej regule występującej u Jana Pawła II. Co nią jest? Niezwykle częste występowanie liczby 13 w jego pontyfikacie. Zacznijmy od najbardziej przykrej rzeczy - godzina śmierci papieża Polaka - 21:37. Po dodaniu wszystkich cyfr ich suma równa się 13 (2+1+3+7). Dodając inaczej (21+ 37) otrzymamy 58 - wiek, w którym Karol Wojtyła został Papieżem. Sumując tę cyfrę otrzymamy 13 (5+8). Biorąc tę cyfrę odwrotnie 85 - wyjdzie nam wiek Papieża, w którym zmarł, a 8+5=13. Popatrzmy na inne "13" z pontyfikatu Papieża Polaka. Jan Paweł II został postrzelony przez Ali Agcę 13 maja, umarł w 13 tygodniu. Czy to coś oznacza, czy to czysty przypadek, zbieg okoliczności. Czy znając "fenomen" cyfry 13 w pontyfikacie można było przewidzieć lub zapobiec niektórym wydarzeniom? Dziś nie dowiemy się tego. Ale popatrzmy na inne przepowiednie dotyczące papieży. Zacznijmy od Przepowiedni św. Machaliasza, biskupa, który w XII wieku działał w Irlandii. Jego przepowiednia ukazała się w 1585 roku. Przepowiedzianych zostało w niej 112 papieży z ich imionami. Począwszy od Celestyna II do "Piotra Rzymianina", ostatniego papieża, którego pontyfikat podobno zakończy się zniszczeniem Rzymu i końcem świata. Przepowiednia opiera się na wizjach św. Machaliasza przeżytych w Rzymie w 1139 roku. Jego manuskrypt został podobno zdeponowany w rzymskich archiwach Papieża Innocentego II. Odkryty ponownie w 1590 roku. W ów przepowiedni, następca Jana Pawła II nazwany jest "Gloria Olivae", czyli "chwała oliwna". Niewiele nam to mówi. Papież Paweł VI to "Flos Florum", czyli "kwiat kwiatów" - to już bardziej trafne określenie, bowiem w jego herbie były trzy kwiaty lilii, choć jego poprzednicy także mieli w herbach kwiaty. Naszego rodaka Jana Pawła II Machaliasz nazwał - "De labore Solis", czyli "Z pracy Słońca". Co to może oznaczać? Papież urodził się 18 maja 1920 roku. W tym dniu było zaćmienie słońca. Zmarł 2 kwietnia, a jego pogrzeb odbył się 8 kwietnia 2005 roku w czasie zaćmienia słońca. Po nim wg Machaliasza ma być tylko 2 papieży. Ale czy na pewno? Ostanie, najdłuższe zdanie przepowiedni Machaliasza głosi: "In persecutione extrema S.R.E. sedebit Petrus Romanus, qui pascet oves in multis tribulationibus: quibus transactis civitas septicollis diruetur, & Iudex tremendus iudicabit populum suum. Finis." W tłumaczeniu znaczy to: W czasie najgorszego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie paść owce podczas wielu cierpień, po czym miasto siedmiu wzgórz zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud. Koniec." Czy to oznacza, że Benedykt XVI jest przedostatnim na stolicy Piotrowej? Zobaczmy, co na temat papieży mówi inny prorok Nostradamus. Czy człowiek, który przepowiedział dyktaturę Hitlera, śmierć Johna Kenedy'ego, odkrycie planety Neptun i wiele innych rzeczy, z których wiele już się sprawdziło, ma też rację, co do papieży? Nostradamus traktuje papiestwo jako ostoję w zmiennych dziejach naszej historii. W Centurii znajduje się 6 wierszy papieskich (5,74 - 5,75). Nostradamus wymienia w nich Grzegorza XIII, Sykstusa V, Klemensa VIII, Pawła V i Urbana VIII. Jest też wiersz taki. "Z powodu śmierci bardzo starego Papieża, Wybrany zostanie Rzymianin w bardzo dobrym wieku. Będzie się o nim mówiło, że osłabi Tron, Jednak będzie go długo dzierżył w bólu". Przepowiednia ta jeszcze się nie wypełniła, jedynym papieżem wybranym jako młody (Rzymianin w bardzo dobrym wieku) był Grzegorz XIV. Zasiadał on jednak na papieskim tronie bardzo krótko. Wiele przemawia za tym, że w centurii jest mowa o papieżu Janie Pawle II i jego następcy. Możliwe jest zatem, że jesteśmy świadkami wypełniania się przepowiedni Nostradamusa. Wielu uważa za tego bardzo starego Papieża Jana Pawła II, którego pontyfikat trwał 27 lat. Tak naprawdę sens tego proroctwa wizjonera jest wyjątkowo prosty w porównaniu z innymi wizjami. Nostradamus przepowiedział tu, że po śmierci starego papieża zostanie wybrany nowy następca św. Piotra, który będzie młodym człowiekiem i któremu zarzucać się będzie działania osłabiające Kościół. Mimo to przez długie lata utrzyma się na papieskim tronie. Jeśli się przyjmie - że istnieje związek miedzy "proroctwem św. Malachiasza" a dziełem Nostradamusa, to wiele przemawia za tym, że zapowiadanym w czterowierszu 56 z Centurii V papieżem "wybranym w młodym wieku" jest Benedykt XVI. Wracając do proroctwa Malachiasza i Jana Pawła II, to naszym rodakiem związany jest, jak się wydaje, 107 epigram. Wynika z tego, że będzie jeszcze tylko jeden papież. O tym ostatnim papieżu Malachiasz napisał, zacytujmy to jeszcze raz: Podczas ostatnich prześladowań Świętego Kościoła Rzymskiego rządzić będzie "Piotr Rzymianin", który przyniesie swojemu stadu wiele zmartwień; potem miasto siedmiu wzgórz zostanie zniszczone i straszliwy Sędzia będzie sądził lud. Wyrażenie "straszliwy sędzia" zwyczajowo stosowane było w odniesieniu do Sądu Ostatecznego, kiedy to żywi i zmartwychwstali staną przed Najwyższym w oczekiwaniu na wyrok wiecznego potępienia lub wiecznego szczęścia. Wyrażenie to może mieć też zupełnie inne znaczenie. Jakie? Trudno powiedzieć. Z obu proroctw wynika w każdym razie - jeśli rzeczywiście można je rozpatrywać łącznie - iż następny papież będzie już ostatnim. Mówi się także, że ostatni papież będzie czarny, co ma oznaczać koniec świata. Tu zatrzymajmy się przez chwilę. Musimy nieco cofnąć się do czasów, gdy Papieżem był Pius X. Otóż pewnego dnia podczas drzemki miało on wizję, wizję końca kościoła jak można przypuszczać. Widział on m.in.: Rzym skąpany we krwi księży i biskupów oraz uciekającego papieża. Niestety nie wiadomo, którego. Po tym zdarzeniu zebrała się specjalna komisja watykańska. Zebrała ona proroctwa dotyczące papieży znane wówczas proroctwa te, skonfrontowano z przepowiedniami Sybilli greckiej, spisane w dziewięciu księgach, dały zadziwiający obraz losów papiestwa. Komisja ta stworzyła raport. Jeden spójny dokument. Oto, co z niego wynika. Panowanie w chrześcijańskim świecie miałoby trwać tylko do 2025 roku. Proces zanikania władzy Watykanu i duchowego przywództwa papieży według ów raportu miał się zacząć od tajemniczej śmierci "księżycowego papieża", którego pontyfikat trwać miał zaledwie kilka tygodni, a jego światłość nie zdąży rozbłysnąć. Papież ten zdąży jedynie "zaświecić światłem odbitym" - jak księżyc. Następnym papieżem będzie "papież słońca", co wędrując nieustannie po ziemi - jak słońce po nieboskłonie - poczyni starania o zjednoczenie dawnych schizmatyków i pojednanie z judaizmem. Jego wysiłki nie przyniosą jednak spodziewanych efektów. Przyjdzie kolej na "gałązkę oliwną" - papieża, który całą swoją działalność poświęci na połączenie wiary chrześcijańskiej z "nową wiarą - nowego wieku". Te starania nie przyniosą rezultatów. Na koniec przyjdzie papież obcej rasy, który stanie się - wbrew swojej woli - papieżem apokalipsy. Zginie wraz z całym Rzymem, w ogniu oczyszczenia. Tak więc od "księżycowego papieża" mamy mieć czterech papieży na Stolicy Piętrowej. Ci czterej ostatni papieże nazwani zostali odpowiednio: "De mediae lunae" - Mediator księżyca, "De labore solis" - Trud słońca, "De gloria olivae" - Chwała drzewa oliwnego i "Pietro Romano" - Piotr rzymski lub Piotr Rzymianin. Według znawców "Mediator księżyca" to Jan Paweł I. Jego pontyfikat trwał zaledwie trzydzieści trzy dni a próby mediacji z dostojnikami Watykanu o zmianę oblicza Kościoła zaplanowaną już przez Pawła VI zakończyły się jego tajemniczą śmiercią. "Trud słońca" to Jan Paweł II - papież pielgrzym. Jego pontyfikat to liczne pielgrzymki w najdalsze zakątki świata jak słońce po nieboskłonie). On też zrobił pierwszy ogromny krok w stronę pojednania z judaizmem. Po nim jest "Chwała drzewa oliwnego" - papież, którego pontyfikat przypadnie na czas ogromnego rozwoju wiary w zjawiska paranormalne. Za jego panowania rozpocznie się ogromny, masowy odwrót wiernych od Kościoła. Zjawiska paranormalne mają opanować ludzkie umysły i staną się samodzielną religią z milionami wyznawców. Osiągnie to jednak tak duże rozmiary, że papież będzie zmuszony szukać porozumienia z wyznawcami nowej wiary. Przeniesie się też czasowo do Mediolanu. Jednak do Rzymu już nie wróci. Może też chodzić nie o Mediolan a o inne miasto. Wg. przepowiedni Nostradamusa ("Rzymski papieżu, miej baczenie, by nie zbliżyć się do miasta, któremu wodę niosą dwie rzeki! Kiedy róże zakwitną, ci, których umiłowałeś, Bluzną krwią nieopodal - a ty razem z nimi do Rzymu nie zdążysz już wrócić") może to być Lyon. Leży on bowiem nad dwiema rzekami, Saoną i Rodanem. Ostatni z nich to "Piotr rzymski" - ostatni papież w historii Kościoła katolickiego. Ma być czarnoskórym. Podobnie jak pierwszy z Papieży Piotr, stanie on oko w oko z prześladowaniem chrześcijan. Zostanie papieżem czasu gwałtownych wojen chrześcijańsko-muzułmańskich i wojny chińsko-indyjskiej. Potem gdzieś w Azji pojawi się wódz - antychryst (według przepowiedni ów antychryst już się narodził), będzie on "sypał" zjawiskami do cudów podobnymi, przez co zyska rzeszę wielbicieli. A będą ich tłumy. Szatan obdarzy go całą swoją mocą. Tak "uzbrojony" rozpocznie ludobójczą wojnę angażując dwieście milionów ludzi, by podbić Zachód. Będzie to już akt końcowy. Rzym zniknie, a świat poddany zostanie oczyszczeniu przez ogień. Ostatni papież przeżyje to wszystko, by odejść wraz z Wiecznym Miastem. Taki będzie koniec świata. Pamiętacie ostatni papież ma być "czarnoskóry". Ale czy na pewno oto chodzi w przepowiedni? Czy ktoś zwrócił uwagę na herb Benedykta XVI? Oto on. Herb Papieża Benedykta XVI zawiera elementy nawiązujące do Ewangelii i symboliki chrześcijańskiej. Są na nim dwa klucze: srebrny i złoty, umieszczone nad tarczą. To powszechnie znany symbol władzy papieskiej. Klucz złoty jest symbolem władzy, natomiast srebrny duchowego autorytetu Papieża. W herbie brak papieskiej tiary. Benedykt XVI umieścił w nim biskupią infułę. Znajdujące się na niej trzy pasy poziome połączone jednym pionowym także mają swoją wymowę. Są symbolami porządku, prawa i magisterium, które łączy osoba i posługa Papieża. Pod tarczą znajduje się papieski paliusz - znak, który papieże noszą już od IV wieku. I uwaga Kolejne ważne symbole znajdujące się na tarczy herbu papieskiego to: głowa Murzyna, muszla oraz niedźwiedź św. Korbiniana. Elementy te zostały przeniesione z herbu biskupiego obecnego Papieża. Ukoronowana głowa Murzyna, która widnieje w herbie biskupów Fryzyngi od ok. 1000 lat, jest wyrazem uniwersalności Kościoła, "który nie zna różnic rasowych i klasowych", w którym wszyscy stanowią jedność w Chrystusie. Muszla to symbol, który przez wieki utrwalił się jako atrybut pielgrzymów podążających do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela. Dla przyszłego Papieża jest znakiem naszego pielgrzymowania. Umieszczony w herbie niedźwiedź dźwigający pakunek nawiązuje do legendy o św. Korbinianie. Legenda mówi, że pielgrzymujący do Rzymu Święty został napadnięty przez niedźwiedzia, który rozszarpał jego konia. Wówczas Święty skarcił niedźwiedzia i nakazał mu zanieść swój bagaż do Rzymu. Tyle o herbie. Ale czy to może głowa murzyna ma być tym owym ciemnoskórym z przepowiedni? Czyżby więc dziś panował nam ostatni Papież, to pozostawiam już Wam do osądzenia.