Wstęp
Czym są duchy?
Skąd się biorą duchy?
Podział duchów
Komunikacja z zaświatami
Opętanie
Poltergeist
Ruchome trumny
Czym jest ufo?
Incydent Roswell
Sekcja zwłok obcego
Ufo nad pustynią Kalahari
Trójkąt Bermudzki
Samozapłon
Papieskie proroctwa
Widmo Lady
Obraz, który niszczy i zabija
Schody Św. Józefa
Wieczne ciała
Opętanie
Opętanie - cóż to takiego? To opanowanie przez złego ducha lub demona naszego ciała i duszy.Mianem opętanych określano też chorych, dotkniętych ciężką histerią jak również zaburzeniami nerwowymi, przekonanymi,iż choroba ta pochodzi od demona. Czy rzeczywiście demon może nas opętać? Oto autentyczna historia.Zapewne wszyscy widzieli słynny już dziś film "Egzorcysta", przedstawiający właśnie jak demon opanowuje ludzkie ciało.Nie wszyscy jednak wiedzą, że ów film to autentyczna historia, która miała miejsce w 1949 roku. Jej bohaterem, który został opętany przez diabła czy też demona był wówczas 14 letni Robbie Mannheim. Przez 14 lat swego życia chłopiec był zwykłym dzieckiem, niczym się nie wyróżniał, nic też nie działo się wokół niego samego i jego rodziny. Po prostu żył sobie jak normalne dziecko. Tak było jednak do czasu. Do czasu, w którym Robbie miał 14 lat. Wtedy to właśnie zmarła jego ciotka Harriet, do której był bardzo przywiązany. Jeszcze za życia często z ciotką Harriet chłopiec brał udział w seansach spirytystycznych, wywołując duchy. Po śmierci ciotki chłopak tym samym sposobem postanowił skontaktować się ze zmarłą. Jak postanowił tak zrobił. Po seansie, w domu gdzie mieszkał wkrótce potem zaczęły dziać się bardzo dziwne rzeczy. A Robbie, grzeczne, spokojne dziecko zmieniło się nie do poznania. To nie ten sam Robbie. Zmienił się jego charakter, zaczął okropnie przeklinać, a na jego ciele widać było rany. Rany które powstawały samoistnie. Zaniepokojeni postawą syna rodzice stwierdzili, że chłopak jest chory. Postanowili zabrać go do psychiatry. Ten jednak, po zbadaniu chłopca stwierdził, że jest on zdrowy zarówno na ciele jak i umyśle. Rodzice nabrali wiec przekonania, że ich syn mógł zostać opętany przez diabła. Udali się z nim do pewnego księdza. Duchowny stwierdził, iż rzeczywiście chłopiec został opętany przez diabła. Postanowił odprawić egzorcyzmy i oczyścić w ten sposób dusze chłopca. W trakcie takiego egzorcyzmu, który odprawiony został w jednym ze szpitali, Robbie, jako chore opętane dziecko przywiązane do łóżka wyzwoliło się z uwięzi. Nastąpiło to, kiedy ksiądz zaczął śpiewać pieśń "Uchroń nas od zła". Wtedy chłopak wyrwał sprężynę z łóżka i zaczął uderzać nią kapłana. Rany jakie odniósł ksiądz były tak dotkliwe, że wymagały od lekarzy założenia ponad 100 szwów. Egzorcyzmy odprawiano ponad 120 dni. Najgorsze jednak dla rodziny chłopca było to, iż wiadomość o jego opętaniu i odprawianych egzorcyzmach ukazała się w The Catholic Review, a później 20 sierpnia 1949 roku artykuł ukazał się w miejscowym The Washington Post. Historia opętanego chłopca zainspirowała Williama Petera Blatty, studenta na uniwersytecie w Georgtown, do napisania słynnego dziś bestsellera zatytułowanego "Egzorcysta". Blatty skontaktował się z jednym z księży, którzy odprawiali egzorcyzmy nad chłopcem, jednak duchowny ojciec William Bowdern odmówił ujawnienia jakichkolwiek szczegółów dotyczących odprawiania egzorcyzmów, ponieważ obiecał rodzinie dochowania tajemnicy. Jednak Bowdern w czasie przeprowadzania egzorcyzmu prowadził tajny dziennik. Kopia tego dziennika trafiła w 1986 roku w ręce pisarza Thomasa Allena dzięki pośrednictwu ojca Waltera Hollorana, duchownego, który pomagał wypędzać diabła z duszy Rabbiego. W ten sposób Allen dowiedział się, jak grupa jezuitów przeprowadziła serie egzorcyzmów w domu krewnych chłopca i w szpitalu w St.Louis w Missouri, w którym przebywał chłopak. Duchowni modlili się i kropili ciało chłopca wodą święconą. Ciekawym był fakt, iż objawy opętania pojawiły się u Robbiego nocą. Wtedy to czternastolatek wpadł w szał. Niszczył wszystko dookoła siebie, pluł na księży, obrzucał ich wyzwiskami. O wschodzie słońca chłopiec uspokajał się. Rany, o których wcześniej wspomniałem a które pojawiały się na ciele chłopca wyglądały jak cięcia od cierni, a krew, która z nich wypływała układała się w napisy, np.: "piekło" czy "zło". Duchowni odprawiając egzorcyzmy modlili się po łacinie. Uważali, że w ten sposób można wezwać Chrystusa, który stawi czoła diabłu. Po 24 kolejnych nocach egzorcyzmów, w wielkanocny poniedziałek w kwietniu 1949 roku - czternastolatek otworzył oczy i powiedział: "Odszedł". Lekarze, którzy ponownie zbadali chłopca, nie stwierdzili u niego żadnego z zaburzeń. Po latach, pisarzowi Thomasowi Allenowi udało się dotrzeć do Robbiego, już dorosłego mężczyzny. Stwierdził on później, że Robbie był "niewinną ofiarą przerażającej, niepojętej siły, której kulturowe i psychiczne korzenie sięgają głębiej niż chrześcijaństwo". Dziś niewiele się mówi o egzorcyzmach. Ojciec Gabriele Amorth jest jednym z egzorcystów, który otwarcie mówi o swoich doświadczeniach z tym zjawiskiem. Ten mieszkający w Rzymie ksiądz twierdzi, że w swoim życiu odprawił już ponad 50 tys. egzorcyzmów, jednak niewielka część z nich były to prawdziwe przypadki opętania, charakteryzujące się nienaturalnie dużą siłą ofiary, posługiwaniem się przez nią obcymi, nie znanymi językami oraz znajomością szczegółów z życia innych ludzi, dotąd nikomu nie znanych.