Muzyka, którą lubię
Muzyka to hobby prawie każdego z nas, także i moje. Moja przygoda z muzyką zaczęła się w latach siedemdziesiątych. Słuchałem wówczas nagrań, które zgromadził mój tata. Były wśród nich piosenki takich zespołów jak "Abba", "Boney M", "Saragossa Band" "Goombaydanceband", "The Rubbets", "Eruption" i wielu, wielu innych. Z czasem, kiedy zacząłem dorastać razem ze mną "dorastał" i wykształcił się u mnie mój własny gust muzyczny.

Zdecydowanie jednak wpływ na to, czego słucham dziś, miały lata dzieciństwa. Zespół, od którego zaczęła się tak na dobre moja własna przygoda z muzyką to Modern Talking. Będąc w ósmej klasie szkoły podstawowej po raz pierwszy usłyszałem piosenkę "You're My Heart, You're My Soul". Wpadła mi w ucho, bo była to muzyka lekka, łatwa i przyjemna i tak już zostało do dnia dzisiejszego. Słucham Modern Talking do dziś mimo faktu, że zespół definitywnie przestał istnieć. W jednym z wywiadów Bohlen powiedział, że dla niego Modern Talking to już historia. Więc skoro to już historia trochę przypomnienia.

Modern Talking powstał w 1983 roku w Niemczech.Założycielami byli Dieter Bohlen i Thomas Anders. Kiedy panowie się poznali, Dieter był znanym producentem, kompozytorem i gitarzystą, natomiast Thomas dwudziestoletnim wokalistą. Ich debiutancki utwór "You're My Heart, Yor're My Soul" zaprezentowany po raz pierwszy na muzycznych targach "Midem" stał się od razu bramą do wielkiej sławy, kariery i pieniędzy dla niemieckiego duetu. Już w pierwszych tygodniach sprzedaży rozszedł się w tysiącach egzemplarzy, co na owe czasy było ogromnym sukcesem.W marcu 1985 roku Modern Talking wydaje drugi singiel "You Can Win If You Want". Także i ten szybko zyskał popularność. I działo się tak praktycznie ze wszystkimi kolejnymi singlami i albumami tej grupy. W sierpniu 1985 roku odbył się niepowtarzalny występ zespołu w programie telewizyjnym "Peter's-Pop-Show". Niepowtarzalny, bo specjalną ciężarówką przywieziono 75 złotych i platynowych płyt dla Modern Talking. Z płyt, które nagrali w pierwszym okresie swojej działalności: "The first Album" - (1985), "Let's Talk Abort Love" - (1985), "Ready For Romance" - (1986), "In The Middle Of Nowhere" - (1986), "Romantic Warriors" - (1987), "In The Garden Of Venus" - (1987), pochodziło wiele przebojowych piosenek, za które grupa zyskała złote i platynowe płyty. Te najbardziej znane przeboje grupy to: "Chery Chery Lady", "Atlantis Is Colling", "Brother Louie", czy "Hundred Years". Pasmo sukcesów zespołu przerwały narastające konflikty wewnątrz grupy. Ich sprawcą a właściwie sprawczynią, była pierwsza żona Thomasa Andersa - Nora. To za jej sprawą zespół po raz pierwszy zdecydował się zawiesić działalność. Właściwie płyty "Romantic Wariorrs" oraz "In the garden of Wenus" były już wypełnieniem zobowiązań kontraktowych przez Thomasa Andersa. Panowie zaczęli działać na własną rękę. Thomas z marnym powodzeniem, natomiast Bohlen założył zespół Blue System , który prezentował stylowo niemal to, co Modern Talking. Bohlen z Blue System nagrał płyty: "Walking On A Rainbow", "Body Heat", "Twilight", "Obsession", "Seeds Of Heaven", "Deja Vu", "Hello America", "21-st Century", "Ten", "Forever Blue", "Body To Body" i "Here I am". Sukcesy z początku lat 90-tych spowodowały, że Dietek Bohlen i Thomas Anders postanowili zaistnieć po raz drugi. Zakopali topór wojenny i w 1998 roku powrócili na rynek z albumem "Back For Good", zawierającym nowe aranżacje starych przebojów grupy. Album okazał się trafem w dziesiątkę. Sprzedawał się jak świeże bułeczki. Podobnie jak jolejne "Alone", "Year Of The Dragon", czy "America". W 2002 roku ukazuje się kolejny album Modern Talking "Universe" z przebojem "TV Makes a superstar". Ostatnim albumem grupy był "The final album" z największymi przebojami zespołu. Podczas koncertu w Rostocku 7 czerwca 2003 Dieter ogłosił, że zespołu Modern Talking już niema. Ostatni pożegnalny koncert odbył się w Berlinie 21 czerwca 2003 roku. Bohlen, jako kompozytor, współpracował i napisał wiele przebojów także dla innych wykonawców. Wśród nich byli m.in.: C.C.Catch, Chris Norman, Lesli McKeown, Taylor Dayne. Skomponował także muzykę do filmow i seriali telewizyjnych, m.in. "Rivalen der Rennbahn".

Oczywiście na Modern Talking nie kończy się moja historia z muzyką. Słucham też innych wykonawców. Są wśród nich : Sandra, Kim Wilde, Madonna, Belinda Carlisle, Smokie, Chris Norman, Wilson Philips, Omd, Eurytmics, The Hooters, Elo, Clanad, i wiele innych. Lubię też muzykę lat sześćdziesiątych. Tu mógłbym wyliczać i wyliczać, choćby The Hollies, The Tremeloes, The Searchers, Prter and Gordon, Manfred Mann, Herman's Hermits, Gery and the Pacemakers, The Shadows, The Beatles. I to oczywiście nie koniec. Wieczorami najchętniej słucham muzyki elektronicznej. Bardzo lubię wirtuoza instrumentów klawiszowych Vangelisa. To człowiek orkiestra. Polecam go wszystkim, którzy jeszcze nie znają jego muzyki, bo tym, co znają jego twórczość polecać go nie trzeba.

Vangelis urodził się 29 marca 1943 roku, w małym miasteczku w pobliżu Volos.Naprawdę nazywa się Evangelos Odysseas Papathanassiou. Debiutował w połowie lat 60. w grupie Formynx. W 1968 roku, po zamachu stanu w Grecji, przeniósł się do Francji. Tam wraz z Denisem Roussosem tworzył grupę Aphrodites Child. Od 1971 roku swoje płyty zaczął wydawać pod pseudonimem Vangelis. Jedną z ciekawostek z życia muzyka, jest fakt, iż tak naprawdę Vangelis nigdy nie zdobył fachowej wiedzy muzycznej, na temat zapisu nutowego. Jak widać a raczej jak słychać nie jest mu to potrzebne, bo bez tego powstają świetne kompozycje. Twórczość solową Vangelis rozpoczął pisząc muzykę do dwóch filmów Frederica Rossifa. Pierwszym solowym albumem Vangelisa był Earth z 1974 roku. Później powstawały kolejne, choćby "Albedo 0.39" - płyta zainspirowana rozmyślaniem o miejscu ziemi we wszechświecie, "Spiral" - z utworem "To The Unknown Man", "China" i "Odes" - nagrane z grecką aktorką Irene Papas, znaną choćby z filmu "Działa Nawarony", "Short Stories", "Private Collection" i "The Friends Of Mr. Cairo" - płyty nagrane z wokalistą grupy Yes, John'em Andersonem, z których pochodzą tak znakomite utwory jak "I Hear You Now", "State Of Independence" czy "I'll Find My Way Home". Najlepszą moim zdaniem jest jednak płyta "Direct" z roku 1988. Po przeprowadzce do Londynu Vangelis podpisał kontrakt z RCA Records i założył własne studio nagrań "Nemo Studios". Tu właśnie nagrane zostały płyty z John'nem Andersonem. Prawdziwą sławę przyniósł mu jednak album ze ścieżką dźwiękową do filmu "Rydwany Ognia" (The Chariots Of Fire) za którą to muzykę nagrodzono Vangeliza Oskarem. W tym samym roku Vangelis rozpoczął współpracę z Ridleyem Scottem, co zaowocowało stworzeniem muzyki do filmów "Blade Runner" (Łowca androidów) i "1492: Conquest of Paradise" (1492 Odkrycie Raju). Vangelis jest także autorem muzyki do wielu filmów dokumentalnych Jacquesa Cousteau. W 1992 roku Francja uhonorowała go Chevalier Order of Arts and Letters. W 2001 roku wydany został albym "Mythodea" (napisany w roku 1993). Użyła go NASA jako motyw swych marsjańskich misji kosmicznych. W roku 2004 Vangelis napisał ścieżki dźwiękową do filmu "Aleksander".

Ponadto słucham muzyki Jean'a Michel'a Jarre'a. Oxygene - czy jest ktoś, kto nie słyszał o tej płycie? Pewnie tak. Dlatego jeśli nie słyszeliście muzyki Jarra posłuchajcie bo warto. Jean Michael Jarre urodził się 24 sierpnia 1948 w mieście Lyon we Francji. Jest synem znanego kompozytowa muzyki filmowej Maurice'a Jarre'a. Albumem, który tak naprawdę sprawił, że świat usłyszał o tym muzyku i dzięki któremu Jean Michel zyskał światową popularność był "Oxygene". Za ten krążek muzyk otrzymał nagrodę Grand Prix Du Disques. Później kolejne płyty takie jak "Equinoxe", "Randez Vous", "Zoolook", czy "Magnetic Fields" umacniały tylko jego popularność. Jarre zasłynął również nie tylko dzięki wspaniałym płytom, lecz dzięki przestrzennym koncertom, robionym z ogromnym rozmachem. Do tych najlepszych zaliczają się koncerty w Chinach, oraz londyńskich dokach. Warto też wspomnieć o koncercie, który odbył się 26 sierpnia 2005 roku pt.: "Przestrzeń wolności". Zagrany dla upamiętnienia 25 rocznicy powstania "Solidarności". Koncert odbył się na terenie Stoczni Gdańskiej.

Mike Oldfield a właściwie Michael Gordon Oldfield urodził się 15 maja 1953roku. Ten multiinstrumentalista znany jest ze swych solowych, instrumentalnych albumów nagrywanych metodą dogrywania ścieżek. Swoją karierę rozpoczął jeszcze będąc nastolatkiem, grając na gitarze w grupie Sallyangie. Również i on miał coś takiego w swej karierze, co wyniosło go na wyżyny. To album "Tubular Bells". Przy nagrywaniu tego albumu Oldfield zagrał na ponad dwudziestu instrumentach. Muzyka ta została użyta w popularnym filmie "Egzorcysta". Sukces "Dzwonów rurowych" sprawił, iż muzyk zaczął komponować kolejne instrumentalne albumy. Dzięki temu powstały "Hergest Ridge", "Ommadawn" oraz "Incantations". W muzyce zaprezentowanej w tych albumach,bogatej w różne brzmienia daje się łatwo zauważyć wpływy muzyki celtyckiej. Począwszy od roku 1979 Oldfield zmienia styl swych komponowanych utworów w stronę muzyki bardziej popularnej, rockowo - popowej z wykorzystaniem śpiewu. Tak powstają przeboje "Five Miles Out", czy "Moonlight Shadow". Jego "Tubular Bells", doczekało się wersji symfonicznej w aranżacji Davida Bedforda. Dzieł Oldfielda skomponowane w ostatnich latach to m.in. albumy: "The Songs of Distant Earth" - oparty na motywach powieści Arthura Clarke'a pod tym samym tytułem, "Guitars" - zawierający 10 etiud na gitarę, przedstawiający mnogość stylów i technik gitarowych, to także popis muzyczno gitarowy Mika.