Kilka słów o Chełmnie
"Perła Wisły", "gotyckie miasto", niemieckie Culm. Wszystkie te nazwy przypisane są tylko do jednego polskiego miasta, leżącego nad rzeką Wisłą. Miasta, którego dawne dzieje pamiętają braci Zakonu Krzyżackiego, organizację Filomatów, nawałę hitlerowską, pierwszą na świecie operacje resekcji żołądka, czy wreszcie słynny "cud nad Wisłą".O jakim mieście mowa, oczywiście o Chełmnie, grodzie na dziewięciu wzgórzach.Jadąc od strony Torunia do Gdańska drogą krajową numer "jeden" nie sposób nie zauważyć pięknych widoków, jakie towarzyszą panoramie Chełmna ze wschodu,zachodu, północy i południa. Aby znaleźć się w tym pięknym mieście, wystarczy choć na chwilę zboczyć z tej jakże ruchliwej trasy, a na pewno nie będziecie żałować podjętej decyzji. Jeśli kiedykolwiek i gdziekolwiek widzieliście bajkowe krajobrazy to równie oczarowani będziecie bajkowym widokiem miasta Chełmna.

Zwarty zespół zabytkowych budynków, otoczonych murem obronnym z wieżami obronnymi, a wszystko okalane bujną zielenią. W obrębie murów i średniowiecznych fortyfikacji mieści się moje rodzinne miasto. Z dziewięcioma kościołami, z wieloma starymi kamieniczkami oraz malowniczym rynkiem,którego "sercem" jest renesansowy Ratusz. Uliczki miejskie układają się pod kątem prostym na planie szachownicy, a z ratuszowej wieży codziennie w południe rozbrzmiewa hejnał. Pieśń "Wisła". stało się miastem prawie 800 lat temu. Prawa miejskie otrzymało w 1233 roku. Nie wszyscy o tym wiedzą, ale to właśnie na prawie chełmińskim powstało wiele innych miast. Obecne Chełmno znane jest tutejszym mieszkańcom jako miasto rycerzy Zakonu Najświętszej Marii Panny, których na ziemie Polskie sprowadził ks. Konrad Mazowiecki. Po dziś dzień mieszkańcy miasta mogą mieć żal do krzyżaków, że nie pobudowali w Chełmnie zamku. Być może to właśnie Chełmno byłoby stolicą Zakonu a nie Malbork. Choć to właśnie dzięki zakonowi w mieście do dzisiejszego dnia krąży legenda o Bernardzie Szumborskim, który będąc w służbie zakonu sprzeciwił się krzyżakom, za co został zamordowany. Szumborski zmarł w 1470 roku, ale jak głosi legenda, jego duch wciąż żyje i straszy w Baszcie Prochowej. Co bardziej odważnym od czasu do czasu ukazuje się on skuty w kajdanach spacerując po średniowiecznych murach obronnych. Aby doznać moc wrażeń i spotkać się z duchem Bernarda wystarczy odwiedzić Chełmno.

Ale to nie jedyna głośna chełmińska legenda. Kolejna wiąże się z cudownym źródełkiem, które po dziś dzień zachowało swe niezwykłe właściwości, a miejsce zwane studzienką, gdzie jest owe źródełko koniecznie trzeba zobaczyć będąc w Chełmnie. Jak głosi ów legenda dzięki cudownemu źródełku mały, ślepy chłopiec z ubogiej chełmińskiej rodziny Stołowskich odzyskał wzrok, przemywając oczy wodą z owego źródła. Dziś w miejscu gdzie zdarzył się cud stoi mała kapliczka. Inna legenda związana jest z obrazem Matki Boskiej, który wisiał w domu wspomnianej wcześniej rodziny Stołowskich. Kiedy w ich zagrodzie wybuchł pożar, biedacy rzucili się ratować swój dobytek, gdy nad ich domem ukazał się obraz matki Bożej, wiszący dotychczas na ścianie domu. Obraz unosił się nad murami dogorywającego domu, od ognia nietknięty, niesiony niewidzialną siłą zawisł na brzezinach rosnących przy bramie niedaleko od cudownego źródła. Zbiegli się ludzie by podziwiać dwa oczywiste cuda i chwaląc dwie sprawy Boże odnieśli obraz w procesji do farnego kościoła. Ale nazajutrz nie było już obrazu cudownego w kościele. Znalazł się zawieszony nad bramką. Gdy znów go do kościoła przeniesiono on zawsze cudowną siłą nad bramkę powracał, gdzie już wtedy kaplica się znajdowała. Umieszczono go wewnątrz kaplicy, na zewnątrz zaś, gdzie obraz wisiał postawiono drewnianą figurę przedstawiającą Najświętszą Pannę Bolesną.

"Perły Wisły" nie ominęła okupacja hitlerowska. W 1939 roku miasto zostało zajęte przez Niemców i wcielone wraz z całym Pomorzem do Rzeszy, co jak w każdym przypadku oznaczało usunięcie jakichkolwiek przejawów polskości z życia publicznego. W lutym 1945 roku miasto wyzwoliła Armia Czerwona. Ostatnie lata to kolejny etap w dziejach tego nadwiślańskiego miasta. Miasta, które nic przez te lata nie straciło ze swej świetności a wiele zyskało. Mówiono o wyjątkowym położeniu Chełmna, które dawniej było zaletą, ale i w czasach współczesnych jest nią również, bowiem ukształtowanie stało się przeszkodą w przemysłowym rozwoju miasta, a to z kolei uratowało materialne dziedzictwo Chełmna. Niezwykły urok miasta docenili już ci, którzy chociaż raz tu byli. Wam też radzę to uczynić.